P: Podkreślałam to już wcześniej, ale to nadal najczęściej zadawane pisarzom zagadnienie. Jak postrzegasz Polskę? Znasz twórczość jakiegoś polskiego pisarza? O: Nie wiem wiele o Polsce i polskich pisarzach. Niestety, o wiele bardziej jest powszechne tłumaczenie prac z angielskiego na inne języki, niż szukanie u anglojęzycznego czytelnika przetłumaczonych dzieł. Koresponduję z moim polskim tłumaczem i jestem z niego zadowolona, jak również jestem wielce zadowolona z grafiki wykorzystywanej do moich okładek.
P: Wiele osób ma nadzieję, że pewnego dnia zagościsz na jakimś zjeździe dla fantastów, jak na przykład Polcon. Chciałabyś odwiedzić nasz kraj?
O: Lubię odwiedzać inne kraje, ale niestety już nie korzystam z lotnisk i samolotów. Jak staję się starsza, tak spędzanie wielu godzin w samolocie staje się coraz bardziej dla mnie nie wygodne. Niedawno zaczęłam pracę nad bardzo dużym projektem i jestem już bardzo daleko od miejsca, w którym powinnam się z nim znajdować. Z tego powodu mam ograniczone wydatki na moje podróże. Obawiam się, że to czas dla mnie na zostanie w domu i wśród moich prac. Będę nadal dochowywać terminów, odwiedzając Francję dla Imaginales w 2015 roku, i Belgię dla Trolls&Legendes. Ale nie będę dokonywała ustaleń dotyczących jakiejkolwiek innej liczbie podróży, aż nie skończę trzech książek, nad którymi obecnie pracuję.






