Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WAM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WAM. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2013

"Za rzeką czasu" - Kazimierz Trybulski

"Za rzeką czasu" - Kazimierza Trybulskiego jest przez niektórych uznawana za pozycję doskonale ukazującą średniowieczne realia, książkę która powinna pojawić się w bibliotece każdej polskiej szkoły. Jednakże, po dokładnym i całkowitym zgłębieniu lektury, nasuwa się pytanie: czy osoby tak zażyle polecające pozycję aby na pewno się z nią zapoznały? Czy przypadkiem nie było tak, że cały ten podziw nad dziełem został wyrażony jedynie w celu pokłonienia się autorowi i połechtania jego próżności? W rzeczywistości "Za rzeką czasu" jest bardzo wyidealizowanym dziełem autora, które uczy braku tolerancji i pogardy dla ludzkich wierzeń nie będących chrześcijańskimi. Książka raczej nie powinna pojawić się wśród pozycji dla młodzieży!
  
Kazimierz Trybulski pochodzi z Więcborka, a obecnie mieszka w Grudziądzu. Emerytowany już nauczyciel w czasie swojej pracy zawodowej, posiadając I kategorię instruktora teatralnego, angażował się z zapałem w ruch teatralny, prowadząc amatorskie grupy odnoszące sukcesy w różnych konkursach i przeglądach krajowych. W 1991 roku został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Prywatnie mąż, ojciec trójki dzieci, dziadek sześciorga wnucząt. 

Średniowieczna Polska,1310 rok. 
Karol, syn rycerza Bogumiła, musi patrzeć jak jego ojciec umiera w gorączce i bólu. Nikt nie potrafi pomóc rannemu rycerzowi. Bezradnym ludziom pozostaje jedynie modlitwa do Boga. Chłopak nie zamierza jednak tak łatwo się poddać. Szuka pomocy u pustelnika, który swoją chatę ma niedaleko ich włości. Hilarius poleca mu podróż w przyszłość do XXI wieku. W tych że czasach Karol ma odnaleźć lekarstwo dla ojca oraz ludzi, którzy mu pomogą. 

Współczesna Polska, 2010 rok.  
Spacerujące na Osą Alicja i Karolina marzą o przeniesieniu się do średniowiecznej Polski, aby zakosztować życia, o którym opowiadał im dziadek. Dziewczynki jeszcze o tym nie wiedzą, ale niebawem spotkają rycerza z dawnych lat, a ich marzenia zamienią się w rzeczywistość.

niedziela, 20 stycznia 2013

"Bajki i bajeczki" - Izabela Sagasz

Dzieci, lubiące rymowane wierszyki, podobno uwielbiają tę książkę. Czytałam wiele opinii, w których uradowane mamy, pisały, że ich synek lub córeczka, szybko nauczył się zamieszczonych w "Bajki i bajeczki" - Izabeli Sagasz tekstów i potem recytował je na przykład podczas zabawy. Cóż, najwyraźniej pozycja jest idealna dla przedszkolaków i raczej nie ma przeciw temu argumentów. 

W Internecie o autorce pusto. Podobnie jest z samą książką. Wydawca nie podaje żadnych informacji o kobiecie, co można nawet mu wybaczyć, gdyż w końcu jest to tytuł dla dzieciaków. 

Uroczy pajacyk Plątaczek, łobuzuje w przedszkolu dzieci, robiąc wokół siebie bałagan i harmider. Koty, nocą śpiewające i balujące, goszczą na dachach domów, Zębuszka podkłada pod poduszki pieniążki. A ciekawska wiewiórka wyszczubia z dziupli nosek, aby podziwiać zimowy świat.

sobota, 19 stycznia 2013

"Anielskie sprawki" - Agnieszka Przywara

W książkach dla nastolatków anioły powstają już tylko według jednego stereotypu: seksownego, umięśnionego chłopaka lub dziewczyny, ze skrzydłami w kolorze bieli lub czerni. Na całe szczęście w powieściach dla dzieci są one nadal niewinnymi i delikatnymi istotkami.






niedziela, 23 grudnia 2012

"Piękna debiutantka" - Siri Mitchell

Często zdarza się, że czujemy dużą satysfakcję po skończonej lekturze, a przebytą historię uważamy za naprawdę świetną. Potem jednak sięgamy po inne dzieło literackie i okazuje się, że przyćmiewa ono wcześniej zdjęty z półki tom. Taka właśnie sytuacja ma miejsce w przypadku wcześniej recenzowanego przeze mnie "Skandalisty" - Nicoli Cornick oraz niedawno przeczytanej "Pięknej debiutantki" - Siri Mitchell, która jest obiektem tego omówienia.

Siri Mitchell ukończyła studia w dziedzinie biznesu na University of Washington. Zanim poświęciła się pisarstwu, pracowała na różnych poziomach administracji rządowej. Kobieta lubi podróżować oraz poznawać przeróżne kultury. Wraz z swoim mężem, wojskowym, mieszkała już w wielu miejscach na świecie, m. in. w Paryżu i Tokio. "Piękna debiutantka" to jej pierwsza powieść, z dotychczas 10 napisanych, która ukazała się w Polsce. 

Jest rok 1891, Nowy Jork. Moda na wydawanie za mąż młodych dziewcząt w wczesnym wieku powoli przemija. Dla ludzi zaczyna się liczyć wiedza i postęp, jednak czym one są w obliczu chciwości i dostatku?  
  
Siedemnastoletnia Klara Carter woli rozwijać swój intelekt, niż umiejętności nienagannego zachowania w towarzystwie. Jej rodzina jest jednak innego zdania. Ciotka i ojciec, jedyni krewni młodej Klary uważają, że dziewczyna powinna zadebiutować w towarzystwie już teraz. Powodem tego pośpiechu jest powrót Franklina De Vriesa, którego rodzina ma niedokończone sprawy z Carterami. Klara musi go uwieść, rozkochać w sobie i zachęcić do zaręczyn. Choć na początku podchodzi do swojego nowego zadania z niechęcią oraz uporem, niespodziewane zdarzenie powoduje, że nie ma już innego wyboru.

wtorek, 3 stycznia 2012

"Ludzie honoru" - Alexandra Lapierre

Nieczęsto sięgam po książki historyczne. Ostatnio się przekonałam, że pasują mi romanse historyczne, ale powieści tego typu, już mniej, choć książka i tak ma takie wątki. Mimo wszystko coś w tej książce było takiego, że chciałam ją przeczytać. A może po prostu zaciekawiła mnie dość interesująca okładka? Cokolwiek pchało mnie do tej książki, robiło dobrze, bo okazała się ona bardzo dobrą lekturą. 

Wszystko rozpoczyna się na Kaukazie w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku. Trwa wojna pomiędzy Mikołajem I, a dagestańskimi i czeczeńskimi plemionami. Nic nie wskazuje, aby ten konflikt miał się skończyć, bo stawka dla obu stron jest za duża, aby popuścić. A jednak w końcu jedna ze stron zostaje przyparta do muru.Wrogie wojska Mikołaja I odnoszą sukces i ich przeciwnicy muszą negocjować,wskutek czego jeden z nich zostaje oddany w ręce Rosjan, jako zakładnik. Przed Dżamalem al-Dina czeka nowe życie, ale nie tak proste, jakby chłopiec tego chciał. Trafienie pod łaski cara może być zbawieniem, ale równocześnie przekleństwem.