Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Replika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Replika. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 sierpnia 2014

Rozmowa z autorem: Jana Oliver

P: Co pomyślałaś, dowiadując się, że piszę do ciebie z Polski? Jak postrzegasz moją ojczyznę?     

O: Jestem zachwycona, że piszesz do mnie z Polski! Zawsze chciałam odwiedzić twój kraj. Może kiedyś będę miała taką możliwość.

P: Podczas powstawania "Łowców Demonów: Córki Łowcy Demonów" w pisaniu książki pomagała Phyllis Christine Cast i Kristin Cast. Nadal macie kontakt?

O: Tak, ja wraz z Phyllis Christine jesteśmy przyjaciółkami i pozostajemy ze sobą w kontakcie. Jej ostatnia książka z serii "Dom Nocy" ukaże się już niebawem.

P: Podobno uwielbiasz legendy, stare książki, mapy i cmentarze. Z jakiego powodu kochasz spędzać czas właśnie wśród nich?

O: Cmentarze fascynują mnie, bo widząc nagrobki (lub mauzolea) zastanawiam się, jakie życie mieli ci ludzie. W jakich chwilach mieli się dobrze? W jakich było im trudno? Jaka jest ich historia? Legendy i stare książki, mapy są bodźcem dla mojej wyobraźni, zapoczątkowują małe historie w mojej głowie. Dlatego kocham je tak bardzo.

środa, 2 stycznia 2013

"Hobbici: Liczne wcielenia Bilba, Froda, Sama, Merry'ego i Pippina" - Lynette Porter

Filmowa trylogia "Władcy Pierścieni" i pierwsza część z trzech zaplanowanych "Hobbita", przeniosły reżyserowi Peterowi Jacksonowi niebywały sukces. Tym samym wykreowane przez J. R. R. Tolkiena Śródziemie stało się elementem światowej kultury. Lynette Porter w swojej książce "Hobbici: Liczne wcielenia Bilba, Froda, Sama, Merry'ego i Pippina" przedstawia drogę, jaką przeszło tych pięciu bohaterów zanim ostatecznie zostali osadzeni na kartach powieści, zmiany jakie musiały w nich zajść na potrzebę filmów, bajki, teatru, postrzeganie ich w teraźniejszym społeczeństwie. Autorka jednak najbardziej opiera się na osiągnięciach, jakie zdobyły cztery ekranizacje. 

Lynette Porter jest członkinią Tolkien Society  oraz US Popular Culture Association. Napisane przez nią recenzje oraz artykuły dotyczące twórczości J. R. R. Tolkiena były publikowane w wielu źródłach. Wśród pozycji jej twórczości znajduje się "Unsung Heroes of The Lord ofe the Rings: From Page to Screen". Kobieta jest fanką twórczości pisarza, a ta książka jest wynikiem jej dziesięciu lat badań nad częścią z nich. 

Czy wiesz, że Peterowi Jacksonowi spodobało się filmowe Bag End do tego stopnia, iż postanowił stworzyć takie samo, jako dom dla gości? Jak sądzisz, jak zareagowali fani "Hobbita", gdy zobaczyli po raz pierwszy Martina Freemana w peruce i szpiczastych uszach? Wiesz, że uwielbiający Tolkiena ludzie spotykają się raz w roku, aby uczcić powstanie hobbitów? A dzięki komu zostały opublikowane niedokończone działa pisarza po jego śmierci? Dzięki jego synowi, Christopherowi Tolkienowi.

W ekranizacjach Petera Jacksona oraz wcześniejszych Arthura Rankina, Jules Bass wygląd postaci, ich charaktery, kolejność zdarzeń oraz bohaterowie w nich uczestniczący, odstają od tych przedstawionych w Tolkienowskich książkach. Wie o tym każdy, kto miał okazję zapoznać się z tymi dziełami. Nie każdy jednak zauważa, jak z biegiem lat postaci te się zmieniają, dlaczego to robią i dzięki komu. Wszak w skutek tych wszystkich transformacji bohaterowie Śródziemia pasują do każdej epoki i cały czas zdobywają nowych wielbicieli.

środa, 19 września 2012

"Golem" - Edward Lee

Jeżeli regularnie śledzicie napisane przeze mnie recenzje, to pewnie już wiecie, że jestem w stadium, które polega na napotykaniu bezustannej monotonności w książkach po które sięgam. Niestety, ale tak wygląda prawda: im więcej książek ma się za sobą, tym więcej oczekuje się od następnych, jednak dostaje się coraz mniej. Tak więc, znudzona jednostajnością dzisiejszych powieści fantasy, sięgnęłam po horror - gatunek, który w końcu z fantastyką ma wiele wspólnego, a mianowicie jest jej odmianą. Swoją przygodę z literaturą grozy rozpoczęłam od pisarza, którego dzieła cieszą się wysokim uznaniem.

Edward Lee jest amerykańskim pisarzem specjalizującym się w horrorach. Autor stworzył już kilkanaście powieści, z których prawie każda przeszła oczekiwania czytelników pragnących czegoś nowego, paranormalnego, wychodzącego poza standardy gatunku. Mężczyzna, zanim całkowicie poświęcił się swojej karierze pisarskiej przez pewien czas służył w amerykańskim wojsku, a potem jeszcze w siłach policyjnych stanu Maryland. Był nawet czas, kiedy twórca dzielił swój zawód z pasją pisania, która jednak w ostatecznym rozrachunku zwyciężyła. Na polskim rynku ukazały się dotychczas trzy pozycje Edwarda Lee, z których "Golem" jest tą najnowszą. Powieść nawiązuje do starej europejskiej legendy, która opowiada o ulepionym z gliny monstrum stającego w obronie prawych i niewinnych. 

Seth i Judy przeprowadzają się do nowego domu. Para żegna przykrą przeszłość, aby rozpocząć nową, wspólną przyszłość. Mają pieniądze, kochają się, miasteczko w pobliżu którego zamieszkali jest małe, spokojne i oddalone od ich domu. Czego można chcieć więcej? 

Jak się okazuje można pragnąć lepszego życia, nawet przy takim jakim było życie tej pary. Pretensje do losu i Boga można rościć szczególnie wtedy, gdy mieścina, do której się przeprowadzasz jest tak naprawdę siedliskiem ćpunów, na twojej posesji odnaleziony zostaje stary parowiec, a w piwnicy zakopany jest szkielet. Oczywiście pretensje i narzekania nic nie pomogą, bo zawsze może być tylko gorzej!

poniedziałek, 16 lipca 2012

"Łowcy Demonów: Córka Łowcy Demonów" - Jana Oliver

Patrząc na okładkę "Córka Łowcy Demonów" wyszłam z założenia, że recenzowana przeze mnie pozycja, będzie kolejną powieścią, o nastoletniej, seksownej łowczyni, która broni świat przed podziemiem i wszelkimi okropnościami, które z niego wychodzą. Nie dawałam książce wielkich szans na wybicie się w moich oczach. Wiele się nie pomyliłam, fabuła rzeczywiście opowiada o nastoletniej łowczyni, jednak jej autorka miała w stosunku do swego dzieła ambitniejsze plany, niż zakładałam.

Jana Oliver mieszka w Atlancie. Najbardziej na świecie lubi spędzać wolny czas badając legendy, spacerować po wiekowych cmentarzach, buszować wśród starych książek i map. Autorka w swojej powieści umieściła wszystkie te kwestie, co powoduje, że pisanie, zajęcie, z którego się utrzymuje, uważa za najlepszą pracę na świecie. Powstanie pierwszego tomu "Łowców Demonów" zawdzięcza między innymi swojej przyjaciółce i pisarce: P. C. Cast.  

Jest rok 2018. Ludzkość jeszcze nigdy nie była tak zróżnicowana i zagubiona. Atlanta, podobnie jak wiele innych regionów świata. jest biednym, rozpadającym się regionem, którego niektórzy mieszkańcy ledwo łączą jeden koniec z drugim. Zmartwienia codziennego życia są jednak niczym w momencie, kiedy na powierzchnie wychodzą słudzy Lucyfera. Teraz, podczas największej próby mieszkańców ziemi, wysłannicy piekła zdają się najsilniejsi. 

Gildia Łowców Demonów, instytucja współpracująca z Kościołem, zajmująca się łapaniem demonów i szkoleniem wszystkich, którzy są chętni do niej dołączyć, nawet kobiet. 
Riley Blackthorne, córka słynnego łowcy Paula Blackthorne, postanawia pójść w ślady ojca, nie licząc się z jego zdaniem na ten temat. Dziewczyna jest dopiero uczennicą Gildii, jednak stara się być jak najlepsza, a im bardziej to robi, tym gorzej wszystko jej wychodzi. Film, ukazujący jej najświeższą klęskę przy łapaniu demona, który krąży po Internecie wydaje się być punktem kulminacyjnym w jej życiu. Nie to jest jednak najgorsze... Jakiś czas potem siedemnastolatka dowiaduje się, od partnera Paula, że jej tata zginął podczas polowania na demona. Straciła już matkę, a teraz ostatnią osobę, która ją kochała, i której na niej zależało. 

Denver Beck spędzał z ojcem Riley więcej czasu, niż ona sama. To właśnie on pokazał mu, że nie musi podzielać losu matki alkoholiczki-prostytutki. To Paul Blackthorne nauczył go jak polować. To temu mężczyźnie zawdzięczał wszystko. A teraz go nie było. Paul zmarł z imieniem swojej córki na ustach. Niesprawiedliwe byłoby, gdyby dziewczyna została teraz sama, bez opieki. Beck przyrzekł swojemu umierającemu przyjacielowi oraz sobie samemu, że się nią zajmie. Problemem, nie jest to, że Riley go nienawidzi, ale fakt, że panna przyciąga do siebie kłopoty. I jeszcze każdy demon, nawet najniższej klasy, zna jej imię. Dlaczego? 

poniedziałek, 9 stycznia 2012

"Serce nie słucha" - Karolina Kubilus

Ostatnimi czasy pośród powieści fantasty, w których gustuję z wielką miłością, swoje miejsce znalazły również romanse. Książki te spodobały mi się z powodu scen miłosnych oraz często niepewnych przebiegów zdarzeń. Niestety, jest mała… no może nie, aż taka mała, różnica między powieściami amerykańskimi, a tymi polskimi. ”Serce nie słucha” Karoliny Kubilus utwierdziło we mnie, że to fantazy je dziedziną, której nic mi nie zastąpi. Książka na pozór sympatyczna, niezbyt przykuła moje zainteresowanie, a wszystko z powodu szczęśliwego zakończenia.

Anita należy do kobiet niezależnych. Młoda, samotnie wychowująca nastoletniego syna matka, nie może powiedzieć, że komuś zawdzięcza wszystko, co osiągnęła. Byłego męża nie widuje wcale. Mężczyzna nie chce mieć do czynienia, ani z nią, ani z jej synem. Oprócz faktu, że regularnie płaci alimenty, to nie ma z niego żadnego pożytku. Tak, więc Anita sama musi radzić sobie z problemami codzienności, których nie ma mało. Wszystko jednak zmienia się, kiedy na jej drodze staje ten jedyny. Tajemnicy adorator wydaje się być miłością jej życia, jednak jest jeden problem, jej syn. Tak jakby wcześniej nie miała pod górkę…